top of page

10 powodów dlaczego Polacy słabo znają IKE i IKZE?

Niska znajomość IKE (Indywidualnego Konta Emerytalnego) i IKZE (Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego) wśród Polaków jest wynikiem wielu nakładających się czynników. Co ciekawe, badania pokazują, że choć większość Polaków deklaruje troskę o swoją przyszłą emeryturę, tylko niewielka część potrafi wyjaśnić, czym różnią się IKE od IKZE i jakie dają korzyści.

Najważniejsze przyczyny to:

Powód

Wpływ

Niska edukacja finansowa

Bardzo duży

Skomplikowane przepisy podatkowe

Bardzo duży

Brak promocji ze strony państwa

Duży

Krótka perspektywa finansowa Polaków

Duży

Nieufność do systemu emerytalnego

Duży

Zbyt mała aktywność instytucji finansowych

Średni

Zbyt skomplikowany język komunikacji

Średni

1. Niewystarczająca edukacja finansowa

To prawdopodobnie najważniejszy czynnik.

W polskiej szkole praktycznie nie uczy się:

  • budowania majątku,

  • inwestowania,

  • działania podatków,

  • planowania emerytury.

W efekcie wielu dorosłych:

  • nie rozumie procentu składanego,

  • nie wie, czym jest ulga podatkowa,

  • utożsamia inwestowanie z giełdową spekulacją.

IKE i IKZE są produktami, których korzyści stają się oczywiste dopiero po zrozumieniu tych zagadnień.

2. Skomplikowane nazwy

Dla przeciętnego Polaka:

Indywidualne Konto Emerytalne

i

Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego

brzmią niemal identycznie.

Dodatkowo pojawiają się:

  • PPE,

  • PPK,

  • OFE,

  • ZUS,

  • OIPE.

Wiele osób nie potrafi odróżnić produktów prywatnych od państwowych.

3. Bardzo słaba komunikacja państwa

W przeciwieństwie do programów takich jak:

  • 800+,

  • Bezpieczny Kredyt,

  • wakacje kredytowe,

IKE i IKZE praktycznie nigdy nie były przedmiotem szerokich kampanii informacyjnych.

Większość Polaków dowiaduje się o ich istnieniu:

  • od doradcy finansowego,

  • księgowej,

  • znajomego,

  • przypadkiem w internecie.

4. Nieufność po doświadczeniach z OFE

Dla wielu osób wygląda to następująco:

"Państwo już raz zmieniło zasady OFE, więc może kiedyś zabierze również IKE."

Choć prawnie IKE i IKZE mają zupełnie inną konstrukcję niż OFE, skojarzenie pozostaje silne i zniechęca część osób do zainteresowania się tymi rozwiązaniami.

5. Krótkoterminowe myślenie

Większość osób skupia się na:

  • spłacie kredytu,

  • bieżących rachunkach,

  • wakacjach,

  • samochodzie.

Emerytura za 25–30 lat wydaje się odległa.

Mechanizm psychologiczny zwany dyskontowaniem przyszłości sprawia, że przyszłe korzyści są przez ludzi oceniane jako mniej wartościowe niż natychmiastowe wydatki lub przyjemności.

6. Korzyści są niewidoczne

Korzyści z IKE i IKZE nie są odczuwalne od razu.

Przykład:

Wpłacając 10 000 zł na IKZE:

  • podatnik w pierwszym progu może odzyskać około 1 200 zł podatku,

  • w drugim progu około 3 200 zł.

Jednak zwrot następuje dopiero przy rozliczeniu PIT, więc wiele osób nie odczuwa go tak wyraźnie jak np. rabatu przy zakupie.

7. Zbyt mało aktywna sprzedaż

Banki i instytucje finansowe znacznie częściej oferują:

  • kredyty,

  • konta osobiste,

  • karty,

  • lokaty.

IKE i IKZE wymagają rozmowy o planowaniu finansowym i długoterminowym inwestowaniu, dlatego rzadziej są proponowane klientom.

8. Błędne przekonanie, że to tylko dla bogatych

Wiele osób uważa:

  • "to nie dla mnie",

  • "trzeba wpłacać tysiące miesięcznie",

  • "najpierw muszę być bogaty".

Tymczasem rachunki IKE i IKZE można zwykle zasilać nawet niewielkimi regularnymi kwotami, a wysokość wpłat można dostosować do własnych możliwości (z zastrzeżeniem rocznych limitów wpłat).

9. Brak świadomości wysokości przyszłej emerytury

Dopóki ktoś nie zobaczy prognozy swojej emerytury z ZUS, często zakłada, że państwowe świadczenie będzie wystarczające.

Dopiero informacja o przewidywanej stopie zastąpienia (czyli relacji emerytury do ostatniego wynagrodzenia) skłania wiele osób do poszukiwania dodatkowych form oszczędzania.

10. Przekonanie, że inwestowanie jest ryzykowne

Część Polaków utożsamia IKE i IKZE z giełdą.

Nie wiedzą, że rachunki te mogą być prowadzone w różnych formach, m.in. jako:

  • rachunek maklerski,

  • fundusze inwestycyjne,

  • ubezpieczenie z UFK,

  • dobrowolny fundusz emerytalny,

  • konto oszczędnościowe lub lokata bankowa (IKE, a nie IKZE).

To sprawia, że poziom ryzyka można dopasować do własnych preferencji.

Paradoks

Paradoksalnie osoby, które najbardziej skorzystałyby z IKZE, często wiedzą o nim najmniej.

Od kilku lat wraz ze wzrostem wynagrodzeń coraz więcej Polaków wpada w drugi próg podatkowy. Oznacza to, że ulga podatkowa z IKZE staje się dostępna dla coraz szerszej grupy podatników i przynosi im coraz większe oszczędności podatkowe. Mimo to świadomość tego faktu pozostaje niska, przez co wiele osób nie wykorzystuje jednej z najbardziej korzystnych preferencji podatkowych dostępnych dla osób oszczędzających na emeryturę.

Wniosek

Największą barierą nie jest sam produkt, lecz brak wiedzy i zrozumienia jego korzyści. Gdy ktoś zobaczy na prostym przykładzie, że dzięki IKZE może co roku odzyskać znaczną część wpłaconych środków w rozliczeniu PIT, a dzięki IKE uniknąć podatku od zysków kapitałowych, zainteresowanie tymi rozwiązaniami wyraźnie rośnie. Dlatego kluczowe znaczenie ma edukacja finansowa prowadzona prostym, zrozumiałym językiem i oparta na praktycznych przykładach, a nie na skomplikowanych definicjach.

Komentarze


bottom of page